Program koncertu

POLSKI XIX WIEK NA NOWO ODCZYTANY

← Wszystkie koncerty

Ignacy Jan Paderewski

Ignacy Jan Paderewski

Ignacy Jan Paderewski (1860–1941) był tytanem polskiej kultury, który w unikalny sposób łączył role światowej sławy pianisty wirtuoza, wpływowego kompozytora oraz męża stanu odgrywającego kluczową rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Urodzony w Kuryłówce na Podolu (dzisiejsza Ukraina), studiował w Instytucie Muzycznym w Warszawie, po czym wyjechał do Berlina, by studiować kompozycję u Friedricha Kiela i Heinricha Urbana, a następnie do Wiednia na studia fortepianowe u Teodora Leszetyckiego. Jego międzynarodową karierę zapoczątkował spektakularny debiut w Salle Érard w Paryżu w 1888 roku, po którym stał się jedną z najbardziej uwielbianych postaci późnego romantyzmu, nazywanym „królem pianistów” za legendarne interpretacje dzieł Chopina i Liszta.

Jako kompozytor Paderewski pozostawił po sobie bogatą spuściznę, w tym operę Manru — jedyną polską operę, jaka kiedykolwiek wystawiono w Metropolitan Opera — monumentalną Symfonię h-moll „Polonia” oraz powszechnie znane miniatury fortepianowe, takie jak Menuet G-dur. Poza salą koncertową był niestrudzonym orędownikiem sprawy ojczyzny; podczas I wojny światowej prowadził szeroko zakrojoną działalność dyplomatyczną i charytatywną, przedstawiając ostatecznie memoriał w sprawie niepodległości Polski prezydentowi Stanów Zjednoczonych Woodrowowi Wilsonowi. W 1919 roku został pierwszym premierem i ministrem spraw zagranicznych odrodzonego państwa polskiego, podpisując traktat wersalski. Zmarł w Nowym Jorku w 1941 roku, ponownie zabiegając o międzynarodowe wsparcie dla Polski podczas II wojny światowej. Choć początkowo spoczął na Cmentarzu Narodowym w Arlington, jego szczątki powróciły do Polski w 1992 roku i zostały złożone w bazylice archikatedralnej św. Jana w Warszawie.

Uwertura Es-dur

Uwertura Es-dur to swoisty „orkiestrowy rodowód” Ignacego Jana Paderewskiego. Napisana w 1884 roku podczas jego pobytu w Berlinie, powstała jako owoc rygorystycznej edukacji akademickiej pod okiem Heinricha Urbana, który zachęcał młodego kompozytora do opanowania formy sonatowej allegra w pełnym kontekście orkiestrowym. Choć we współczesnych opracowaniach tonację bywa błędnie podawana jako es-moll, autorytatywne wydanie krytyczne PWM potwierdza, że jest to dzieło heroiczne i triumfalne, utrzymane w tonacji durowej.

Historia Uwertury jest równie dramatyczna, co sama muzyka — rękopisy pozostawały ukryte lub zapomniane przez blisko sto lat, aż odnaleziono je podczas kwerendy archiwalnej w 1986 roku. Jej współczesne prawykonanie odbyło się 7 czerwca 1991 roku w Katowicach, a w 1996 roku w Krakowie wykonano po raz pierwszy jej „pełną wersję”.

Pod względem muzycznym Uwertura stanowi studium syntezy „klasyczno-romantycznej”. Cechują ją potężne fanfary blachy — określane przez niektórych krytyków mianem gestów cor de signal — oraz mistrzowskie przekształcanie tematów, które w przyszłości miało stać się znakiem rozpoznawczym jego Symfonii h-moll „Polonia”. Opracowana dla PWM przez Wojciecha Marię Marchwicę, partytura pokazuje, jak wcześnie Paderewski potrafił łączyć „cywilizowane życie Europy” z „marzeniami i uniesieniem młodości”, co czyni ją idealnym otwarciem programu złożonego z polskich arcydzieł romantyzmu.

↑ Powrót na górę

Zygmunt Noskowski

Zygmunt Noskowski

Urodzony w Warszawie 2 maja 1846 roku Zygmunt Noskowski jest powszechnie uważany za „architekta polskiego symfonizmu” oraz kluczowe ogniwo łączące epokę Stanisława Moniuszki z modernistycznym pokoleniem „Młodej Polski”. Naukę rozpoczął w warszawskim Instytucie Muzycznym pod kierunkiem Moniuszki, jednak jego kompozytorski głos ukształtował się dopiero w Berlinie (1872–1875), gdzie studiował u Friedricha Kiela. To tam opanował rygorystyczną niemiecką tradycję symfoniczną — kontrapunkt, formę i instrumentację — umiejętności wówczas w polskim szkolnictwie muzycznym w dużej mierze nierozwinięte.

Po krótkim okresie prowadzenia orkiestry w szwajcarskiej Konstancji, Noskowski powrócił do Warszawy w 1881 roku, zastając miasto cierpiące na „symfoniczną próżnię”. Jako dyrektor Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego, a później dyrygent nowo powstałej Filharmonii Warszawskiej, poświęcił życie budowaniu profesjonalnej kultury orkiestrowej od podstaw. Jego własne kompozycje, w tym słynny poemat symfoniczny Step oraz Variations sur un thème original, powstały po to, by wyposażyć ten nowy ekosystem muzyczny w wysokiej jakości rodzimy repertuar, łączący polską liryczność z zachodnią logiką formalną.

Najtrwalszym dziedzictwem Noskowskiego okazała się jednak jego rola pedagoga. Jako profesor warszawskiego Instytutu Muzycznego przez ponad dwadzieścia lat wykształcił niemal wszystkich czołowych polskich kompozytorów kolejnego pokolenia, w tym Karola Szymanowskiego, Mieczysława Karłowicza i Ludomira Różyckiego. Choć jego uczniowie ostatecznie zbuntowali się przeciw jego zachowawczemu, romantycznemu stylowi, to właśnie surowe wykształcenie techniczne, jakie od niego otrzymali, dało im narzędzia, by na nowo umieścić polską muzykę na międzynarodowej mapie. Zmarł w Warszawie 23 lipca 1909 roku.

Variations sur un thème original

Na początku lat 80. XIX wieku muzyczne serce Warszawy biło coraz słabiej. Miasto, wciąż otrząsające się z kulturowego zdławienia po klęsce powstania styczniowego 1863 roku, stało się „symfoniczną próżnią”. Choć opera kwitła jako ośrodek życia towarzyskiego, a prywatne salony podtrzymywały żywotność muzyki fortepianowej Chopina, w mieście nie istniała żadna stała orkiestra symfoniczna. Władze carskie z głęboką podejrzliwością patrzyły na wielkie zgromadzenia i przejawy narodowej ekspresji kulturalnej, pozostawiając miasto bez głosu w wielkich formach orkiestrowych, które w tym czasie podbijały resztę Europy.

W tę ciszę wkroczył Zygmunt Noskowski. W styczniu 1881 roku trzydziestoczteroletni kompozytor powrócił do rodzinnej Warszawy po latach rygorystycznego kształcenia w Berlinie i pracy dyrygenckiej w Szwajcarii. Nie wrócił jednak tylko po to, by komponować — wrócił, by odbudowywać. Zastał krajobraz muzyczny zdominowany przez amatorów i przejezdne zespoły koncertowe. Obejmując kierownictwo Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego (WTM), Noskowski postawił sobie zadanie, które wydawało się niemal niemożliwe: zbudować od podstaw profesjonalną kulturę orkiestrową.

To właśnie w tej atmosferze odbudowy skomponował swoje Variations sur un thème original, około 1883 roku. Utwór nie był jedynie artystyczną deklaracją — był pragmatycznym narzędziem, zrodzonym z konieczności. Noskowski potrzebował repertuaru, który służyłby dwóm celom naraz. Po pierwsze, miał być narzędziem dydaktycznym dla niedoświadczonych muzyków, zdolnym zdyscyplinować ich w rygorach gry zespołowej, równowagi brzmieniowej i niemieckiej tradycji symfonicznej, którą sam opanował u Friedricha Kiela. Po drugie, musiał przemówić do polskiej publiczności, dając jej namiastkę narodowej godności, nie wzbudzając przy tym czujności rosyjskich cenzorów.

Rozwiązanie Noskowskiego było genialne w swojej subtelności. Skomponował „temat oryginalny” w tonacji e-moll, brzmiący jak starodawna, znużona pieśń ludowa. Osadził go w rytmie poloneza — tańca polskiej szlachty i symbolu utraconej Rzeczypospolitej — lecz pozbawił go zwyczajowej wojskowej pompy, nadając mu zamiast tego liryczną, nostalgiczną intymność. Dla cenzorów była to jedynie melodia; dla polskiej publiczności — cicha, uparta przypowieść o własnej tożsamości.

Podczas prób orkiestry Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego muzycy otrzymywali de facto mistrzowski kurs „stylu berlińskiego”. Wariacje zmuszały instrumenty dęte drewniane do pokonywania złożonego, misternie splecionego kontrapunktu, a smyczki — do wykonywania drżących, gwałtownych tremol, przywołujących na myśl przenikliwe wiatry polskiej zimy. Była to muzyka wymagająca profesjonalnej precyzji, wyprowadzająca muzyków z salonu wprost na estradę koncertową.

Gdy utwór doczekał się prawykonania, najprawdopodobniej podczas jednego ze środowych koncertów Towarzystwa, stał się „wizytówką” nowej epoki polskiej muzyki. Udowodnił, że miejscowy kompozytor potrafi połączyć emocjonalne ciepło Moniuszki z intelektualną architekturą Brahmsa. Choć Noskowskiego z czasem przyćmił radykalny modernizm jego własnych uczniów, takich jak Karol Szymanowski, to właśnie to konkretne dzieło oraz niestrudzony wysiłek organizacyjny, jaki za nim stał, położyły fundament pod powstanie w 1901 roku Filharmonii Warszawskiej. Wariacje e-moll pozostają dźwiękowym dokumentem tego przełomowego momentu — symfonią dla miasta, które nie miało jeszcze własnej orkiestry, napisaną przez człowieka zdeterminowanego, by mu ją dać.

↑ Powrót na górę

Władysław Żeleński

Władysław Żeleński

Władysław Żeleński (1837–1921) zajmuje kluczowe miejsce w historii polskiej kultury jako czołowy przedstawiciel epoki neoromantyzmu i postać fundamentalna dla systemu edukacji muzycznej w kraju. Urodzony w rodzinie ziemiańskiej w Grodkowicach, we wczesnym dzieciństwie doświadczył tragedii powstania galicyjskiego z 1846 roku, mimo to podążał rygorystyczną ścieżką rozwoju intelektualnego i artystycznego, która zawiodła go z Krakowa do Pragi — gdzie uzyskał doktorat z filozofii — a ostatecznie do Paryża, na zaawansowane studia kompozytorskie u Napoléona Henriego Rebera i Bertolda Damckego. To kosmopolityczne wykształcenie nadało jego muzyce techniczną solidność i dyscyplinę formalną, często porównywaną do twórczości Johannesa Brahmsa, odróżniając jego dorobek od wcześniejszego, bardziej intuicyjnego romantyzmu Stanisława Moniuszki.

Po powrocie do rozdartej zaborami Polski Żeleński przyjął rolę męża stanu kultury, wcielając w życie pozytywistyczny ideał „pracy organicznej”, by odbudować narodową infrastrukturę artystyczną. W 1872 roku objął po Moniuszce stanowisko profesora harmonii i kontrapunktu w warszawskim Instytucie Muzycznym, po czym powrócił do Krakowa, gdzie w 1887 roku założył Konserwatorium Towarzystwa Muzycznego — instytucję, którą kierował aż do śmierci. Jako pedagog ukształtował kolejne pokolenie polskich kompozytorów, w tym Zygmunta Stojowskiego i Henryka Opieńskiego, a jako dyrygent i organizator ożywił życie koncertowe obu stolic.

Jako kompozytor Żeleński dążył do połączenia europejskiej tradycji symfonicznej z wyraźnym duchem narodowym. Jego dorobek obejmuje cenioną uwerturę W Tatrach, w żywy sposób oddającą górski krajobraz, oraz znaczące dzieła operowe, takie jak Goplana i Janek, podejmujące polskie wątki literackie i folklorystyczne. Choć modernistyczny ruch „Młodej Polski” postrzegał później jego styl jako zachowawczy, współczesne badania oraz inicjatywa „Dziedzictwo Muzyki Polskiej” Polskiego Wydawnictwa Muzycznego na nowo oceniły jego spuściznę, ukazując kompozytora o głębokiej liryczności i dramatycznym instynkcie, który skutecznie przerzucił pomost między powstańczym romantyzmem połowy XIX wieku a awangardą XX stulecia.

Dźwięki żałobne

Dźwięki żałobne op. 36 Władysława Żeleńskiego to przejmujący, samotny pomnik zaginionego rozdziału polskiej historii symfonicznej. Skomponowany około 1871 roku utwór był pierwotnie częścią Andante Symfonii nr 1 — ambitnego, wielkoformatowego dzieła, którego prawykonanie odbyło się w Warszawie 19 kwietnia 1872 roku pod batutą samego Żeleńskiego. Choć rękopis całej symfonii zaginął — ofiara burzliwych losów polskich archiwów — ta pojedyncza część przetrwała dzięki osobnej XIX-wiecznej publikacji pod niemieckim tytułem Trauerklänge. Dziś, dzięki obszernym pracom edytorskim Polskiego Wydawnictwa Muzycznego (PWM) i inicjatywie „Dziedzictwo Muzyki Polskiej”, utwór został naukowo zrekonstruowany i przywrócony do repertuaru koncertowego, stanowiąc istotne ogniwo między epoką Stanisława Moniuszki a ruchem „Młodej Polski”.

Pod względem muzycznym utwór ucieleśnia szlachetną, powściągliwą melancholię charakterystyczną dla dojrzałego, neoromantycznego stylu Żeleńskiego, porównywanego przez krytyków do gęstych, mrocznych faktur Johannesa Brahmsa. Daleki od teatralnego okazywania żałoby, utwór wykorzystuje klasyczny aparat orkiestrowy — bez tuby czy ciężkiej perkusji — opierając swój emocjonalny ciężar na stonowanym, spójnym brzmieniu czterech waltorni, trzech puzonów i smyczków. „Żałobny” charakter osiągnięty jest dzięki bogatym modulacjom harmonicznym i szeroko zakrojonej, lirycznej narracji rozwijającej się przez około osiem do dziewięciu minut. Dostępne dziś jako wydanie krytyczne w wypożyczalni PWM, Andante jawi się nie jako fragment, lecz jako kompletna, głęboko ekspresyjna elegia, świadcząca o wysokiej kulturze symfonicznej, jaką Żeleński starał się budować w Polsce doby zaborów.

↑ Powrót na górę

Stanisław Moniuszko

Stanisław Moniuszko

Stanisław Moniuszko (1819–1872) czczony jest jako ojciec polskiej opery narodowej — kompozytor, który nadał odrębny głos muzyczny narodowi wymazanemu z politycznej mapy dziewiętnastowiecznej Europy. Urodzony w rodzinie szlacheckiej w Ubielu pod Mińskiem, ukończył edukację muzyczną w Berlinie, po czym osiadł w Wilnie, gdzie przez blisko dwie dekady pracował jako organista i nauczyciel, tworząc jednocześnie wczesne wersje swoich dzieł scenicznych. Szczyt kariery osiągnął w 1858 roku wraz z triumfalną warszawską premierą czteroaktowej Halki — sukcesem, który zapewnił mu stanowisko dyrygenta Opery Polskiej w Teatrze Wielkim i uczynił go czołową postacią polskiego romantyzmu muzycznego.

Ogromny dorobek Moniuszki powstawał z patriotycznej misji podtrzymania polskiego ducha w czasach zaborów. Poza scenicznymi arcydziełami, takimi jak Straszny dwór czy Hrabina, skomponował ponad trzysta pieśni, zebranych w Śpiewnikach domowych, które wprowadziły najwybitniejszą polską poezję w życie codzienne. Jego język muzyczny wyróżnia się bogactwem lirycznej melodyki oraz rytmiczną witalnością zakorzenioną w tańcach narodowych — polonezie, mazurze i krakowiaku — po mistrzowsku stylizowanych, by łączyć świat wsi z dworem. Dziś jego dziedzictwem opiekuje się Polskie Wydawnictwo Muzyczne, którego monumentalne wydania sprawiają, że jego twórczość wciąż pozostaje istotną częścią międzynarodowego repertuaru.

Halka: Taniec górali i Mazur

Halka Stanisława Moniuszki stanowi fundament polskiej opery narodowej, jednak pełna życia muzyka baletowa, którą dziś tak ceni publiczność, nie była częścią pierwotnej koncepcji dzieła. Przygotowując utwór do decydującej warszawskiej premiery w 1858 roku, Moniuszko rozbudował skromny, dwuaktowy dramat do czteroaktowego spektaklu, celowo dodając rozbudowane sceny taneczne, by dorównać rozmachowi modnej wówczas francuskiej grand opéra. Te dodatki — Mazur z I aktu oraz Tańce Góralskie z III aktu — pełnią funkcję potężnych dramaturgicznych kontrastów, muzycznie kodując konflikt klasowy leżący u podstaw opery, między szlachtą ziemiańską a góralskim ludem.

Mazur otwiera odświętny świat opery, stanowiąc dźwiękowy portret polskiej szlachty. Na sali koncertowej utwór ten najczęściej wykonywany jest w monumentalnej wersji opracowanej przez Grzegorza Fitelberga dla Polskiego Wydawnictwa Muzycznego (PWM). Instrumentacja Fitelberga z połowy XX wieku znacząco pogrubiła oryginalną fakturę Moniuszki, wykorzystując pełną baterię perkusji i podwojone instrumenty dęte, by osiągnąć symfoniczny ciężar i wojskowy blask, oddające potęgę i przepych szlachty. Utwór funkcjonuje jako stylizowany polonez-mazurek, pędzący naprzód z rytmiczną butą, mocno kontrastującą z tragedią rozgrywającą się wokół tytułowej bohaterki.

W wyraźnym kontraście stoją Tańce Góralskie, przenoszące słuchacza w surowy krajobraz Tatr. Opracowana dla PWM przez Kazimierza Sikorskiego suita jest mistrzowskim popisem romantycznej stylizacji, nie zaś ścisłej etnomuzykologii. Moniuszko przywołuje ducha górali za pomocą skali lidyjskiej, burdonowych basów naśladujących dudy oraz natrętnego, ostinatowego pędu rytmicznego. Instrumentacja ma wyraźnie ludowy charakter — warto zwrócić uwagę na trzeci obój (zwykle róg angielski), naśladujący nosowe brzmienie ludowych piszczałek, tworząc surową, dziką energię, przeciwstawną wykwintnej atmosferze balowego Mazura.

Od ponad siedemdziesięciu lat te wydania PWM definiują brzmienie muzyki Moniuszki dla orkiestr na całym świecie, przekształcając teatralne interludia w samodzielne arcydzieła koncertowe. Choć najnowsze badania oraz wydania faksymilowe z jubileuszu „Moniuszko 200” zaczynają ukazywać lżejszą, bardziej przejrzystą fakturę autografu kompozytora z 1858 roku, wersje Fitelberga i Sikorskiego pozostają trwałym standardem repertuaru symfonicznego. Razem te tańce ukazują dwoistą duszę polskiego narodu w epoce zaborów — dumne dziedzictwo dworu i niezłomnego ducha gór.

↑ Powrót na górę

Wojciech Kilar

Wojciech Kilar

Wojciech Kilar (1932–2013) jest jedną z najbardziej przełomowych postaci polskiej muzyki XX wieku — kompozytorem, który przeszedł drogę od radykalnej awangardy „polskiej szkoły kompozytorskiej” do stylu głębokiej, medytacyjnej prostoty. Urodzony we Lwowie i wykształcony w Katowicach pod kierunkiem Bolesława Szabelskiego, Kilar doskonalił później swój warsztat w Paryżu u legendarnej Nadii Boulanger, której wpływ wzmocnił klarowność formy i neoklasyczne ideały, obecne nawet w jego najbardziej ikonoklastycznych wczesnych dziełach. W latach 60. wysunął się na czoło ruchu sonorystycznego — okresu naznaczonego eksplozją brzmieniowej inwencji i „dzikiej” estetyki, kwestionującej tradycyjne pojęcia harmonii i formy.

Na początku lat 70. Kilar odrzucił teoretyczne komplikacje awangardy na rzecz muzycznego realizmu „z krwi i kości”, który sam nazwał swoją „drogą ku prostocie”. Ten estetyczny przełom doprowadził do powstania jego słynnego cyklu tatrzańskiego oraz pogłębionego zaangażowania w muzykę sakralną, w której poszukiwał „kamienia filozoficznego” zawartego w pojedynczym dźwięku lub powtarzającym się współbrzmieniu. Poza salą koncertową Kilar zdobył światową sławę jako płodny kompozytor muzyki filmowej, tworząc ścieżki dźwiękowe do ponad 130 filmów, w tym Draculi Francisa Forda Coppoli i Pianisty Romana Polańskiego. Opisując swoją naturę jako „wesoło-smutną, jak akord molowy z dodaną małą septymą”, Kilar pozostał człowiekiem głębokiej pokory i religijnego przekonania, postrzegającym swoje dojrzałe kompozycje jako żarliwe modlitwy, oddające duchową istotę polskiego krajobrazu.

Orawa

Orawa (1986) Wojciecha Kilara stanowi pełen życia, finałowy rozdział jego cyklu „Utworów tatrzańskich” — serii kompozycji na nowo odkrywających surowy krajobraz i folklor polskiego Podhala, powstałych po wcześniejszych latach kompozytora spędzonych w sonorystycznej awangardzie. Ten poemat symfoniczny na kameralną orkiestrę smyczkową stanowi ostateczną syntezę dojrzałego stylu Kilara — „nową prostotę”, cechującą się rytmiczną motoryką, minimalistycznymi strukturami i głębokim zaangażowaniem w ducha górali. Pomyślany jako „powiększona kapela ludowa”, utwór wykorzystuje zespół smyczkowy do odtworzenia żywiołowej energii tradycyjnej kapeli góralskiej, tworząc gęstą, pełną życia fakturę, która zachowuje spontaniczność ludowego wykonawstwa za pomocą wyrafinowanych środków orkiestrowych.

Muzyka ma formę jednolitej, dziewięciominutowej części, zbudowanej na uporczywych ostinatach i nieustającej, stopniowej akceleracji, która — jak zamierzał Kilar — miała „chwycić słuchacza za głowę” aż do samego końca. Tytuł nawiązuje do regionu Orawy, leżącego na granicy Polski i Słowacji, a utwór przywołuje duchową istotę tego krajobrazu poprzez ludowe, otwarte harmonie i pędzące wzorce rytmiczne. Kilar twierdził, że Orawa jest jedynym dziełem w jego dorobku, w którym „nie zmieniłby ani jednej nuty”, określając ją jako doskonałe spełnienie swoich artystycznych celów. Utwór narasta z zaciekłą uporczywością ku żywiołowemu zakończeniu, naznaczonemu gromkim, zbiorowym okrzykiem zespołu — cechą stylistyczną zaczerpniętą z góralskiej kultury tanecznej, oznaczającą wybuchowy finał ludowej zabawy. Wydana przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne (PWM Edition) pod numerem katalogowym 8912, Orawa stała się bezsprzeczną ikoną polskiej muzyki, wykonywaną na całym świecie zarówno w wersji oryginalnej, jak i w licznych aranżacjach na kwartet smyczkowy, saksofony czy akordeony.

W tym wykonaniu Nie | Romantyczni gra utwór na strunach jelitowych — wybór, który nadaje mu wyrazisty charakter i surową, autentyczną barwę brzmienia. To historyczne podejście do faktury smyczkowej wprowadza unikalną paletę dźwiękową, sięgającą od delikatnego rezonansu po chropowatą intensywność graniczącą z szumem — brzmieniowy profil wyjątkowo współgrający z wizją Kilara, dla którego muzyka była żywiołową siłą „z krwi i kości”.

↑ Powrót na górę

Nie | Romantyczni

Orkiestra Nie | Romantyczni

Nowy głos w wykonawstwie historycznym

Nie | Romantyczni to pionierska orkiestra z siedzibą w Gdańsku, pierwszy w Polsce zespół poświęcony wyłącznie wykonawstwu repertuaru późnego romantyzmu na instrumentach historycznych. Zbudowana na fundamencie historycznej świadomości i głębokiej ciekawości artystycznej, orkiestra powstała po to, by nawiązać głęboką, autentyczną więź ze współczesną publicznością poprzez odkrywanie autentycznych, nieoszlifowanych barw XIX wieku.

Filozofia prawdziwego brzmienia

U podstaw artystycznej wizji orkiestry leży dążenie do zakwestionowania wysoce wyrafinowanych konwencji współczesnego wykonawstwa symfonicznego. Zamiast dostosowywać się do współczesnych oczekiwań, że muzyka klasyczna musi zawsze brzmieć bezwysiłkowo „pięknie”, zespół z otwartością przyjmuje szorstkość i wywrotową siłę emocjonalną, właściwą kompozycjom epoki romantyzmu. Wykorzystując instrumenty z epoki i historycznie poinformowaną praktykę wykonawczą, muzycy zdejmują współczesny lakier, odsłaniając oryginalne barwy tamtej epoki. Ich celem nie jest jedynie przyjemność dla ucha, lecz autentyczne poruszenie i wstrząśnięcie duszą słuchacza.

Ożywianie dziedzictwa kulturowego

Centralnym filarem tożsamości orkiestry jest ożywianie i reinterpretacja dziewiętnastowiecznego dziedzictwa muzycznego. Zespół z pasją rzuca nowe światło na zapomniane arcydzieła, oferując dynamiczne, historyczne spojrzenie na wielkich twórców tamtej epoki. Koncentrując się mocno na polskiej tradycji symfonicznej, obok szerszego repertuaru europejskiego, orkiestra dąży do wyeksponowania historycznie istotnych kompozycji i przedstawienia ich w prawdziwym, zamierzonym przez twórców kontekście.

Budowanie muzycznego domu

Pomyślana jako trwały projekt kulturalny, a nie jedynie wehikuł pojedynczych wydarzeń, orkiestra przyjmuje holistyczne podejście do doświadczenia muzycznego. Zespół jest oddany bezkompromisowej doskonałości artystycznej, jednocześnie demistyfikując proces twórczy poprzez inicjatywy edukacyjne, takie jak otwarte próby i badania nad historycznymi partyturami. Budując bliską społeczność sympatyków i stawiając na długofalową ciągłość poprzez laboratoria twórcze i profesjonalne nagrania, Nie | Romantyczni dąży do zbudowania trwałego, tętniącego życiem domu dla muzyki romantycznej w Polsce.

Muzycy →

↑ Powrót na górę

PWM Edition

Polskie Wydawnictwo Muzyczne (PWM) to państwowa instytucja kultury i największe wydawnictwo muzyczne w Polsce. Od ponad 75 lat promuje polską muzykę na całym świecie, zarządzając katalogiem obejmującym twórczość od epoki romantyzmu po współczesną „polską szkołę kompozytorską”. Jako wyłączny przedstawiciel najważniejszych światowych katalogów oraz gospodarz „Biblioteki Muzyki Polskiej”, PWM dostarcza materiały orkiestrowe niezbędne do realizacji naszej działalności koncertowej.

Jako sponsor naszej debiutanckiej trasy koncertowej w 2026 roku, PWM wspiera Nie | Romantyczni w misji powrotu do źródłowego brzmienia.

Strona PWM →

↑ Powrót na górę